22546724_1822839744423592_332773131_o
Pamięć wody

Słowa, energia, woda.

Na pierwszy rzut oka, te trzy wyrazy nie mają ze sobą nic wspólnego. A jednak.

Czasem jedno dobre słowo jest w stanie podnieść nas na duchu na cały dzień lub wręcz odwrotnie, zepsuć nam humor. Wszystko związane jest z energią, którą niosą ze sobą słowa. Ale od początku…
Woda. Jeden z najmniej odkrytych żywiołów. W wielu laboratoriach na świecie prowadzone są nad nią badania. Jedni ją zanieczyszczają, drudzy oczyszczają i traktują jak świętość. Obecnie coraz więcej badań prowadzonych jest już nie tylko na świecie, ale u nas w Polsce. Jednym z ważniejszych miejsc jest Bolesławiec, gdzie szczegółowo bada się właśnie wpływ nanowody na ludzki organizm.

Jedną z bardziej zaskakujących i dających się zaobserwować naocznie właściwości wody jest jej pamięć. Jednym z jej odkrywców był japoński naukowiec dr Emoto Masaru.

Badania, które zapoczątkował, polegały na poddaniu próbek wody ściśle określonym dźwiękom, emocjom, obrazom, które następnie obserwowano. Okazało się, że w próbkach wody zachodzą wyraźne zmiany w ich strukturze molekularnej. Zmiany strukturalne wody utrwalano poprzez jej głębokie zamrożenie w temperaturze -50C, a następnie rejestrację fotograficzną, wytworzonych przez nią kryształów. Badane próbki wody krystalizowały w sposób całkowicie odmienny, a rezultaty doświadczeń były co ciekawe powtarzalne.

Badania pokazały bardzo wyraźnie, że woda pobiera i zachowuje na drodze zmiany swej struktury najróżniejsze sygnały i informacje dochodzące ze środowiska. Budowa jej zmienia się w sposób znaczący tak samo w kontakcie ze związkami chemicznymi i promieniowaniem, jak w zetknięciu się z dźwiękiem, muzyką, słowem i uczuciami, co przekłada się na jej funkcjonalność i dalej na nasze zdrowie.
Woda z górskich potoków i źródeł ukształtowana jest w pięknie i ma harmonijną strukturę. Woda z kranu posiada naruszoną i zniekształconą strukturę, bowiem płynąc przez rury kanalizacyjne, magazynuje w sobie wiele niepotrzebnych i nie pożądanych informacji. Badacze tych zagadnień mówią o niej, używając określenia woda martwa.

Inne badanie przeprowadzone bezpośrednio po silnym trzęsieniu ziemi w Hanshin-Awaji w 1995 r. Opisuje, jak kilka dni po katastrofie pobrano próbkę wody z wodociągów w Kobe oraz wykonano zdjęcia jej zamrożonej struktury. Co odkryto? Woda przejęła strach, panikę i wielkie cierpienie, które ludzie odczuwali bezpośrednio po trzęsieniu ziemi. Obrazy badanej wody były całkowicie zniekształcone, ich formy rozbite i nieharmonijne. Odzwierciedlały to, co przeżyli ludzie. Trzy miesiące później ponownie pobrano próbki z wodociągów. Stało się to w okresie, gdy do Kobe płynęła pomoc i sympatia z całego świata. Badania zdawały się wskazywać na to, że woda również wchłonęła te uczucia.

Niesamowite? Takich przykładów jest mnóstwo a także badań, które to dokumentują i próbują zgłębić ów mechanizmy. Cieszy i buduje fakt, że i u nas w Polsce dostrzeżono wreszcie to jakże ważne zagadnienie. My zapamiętajmy jedno- Możemy wpływać myślami na wodę, a przecież sami składamy się z tej substancji w 60-70%…

Nasze myśli wpływają na rzeczywistość, a słowa jakich używasz mają ogromne znaczenie w tworzeniu twojego życia, ponieważ każde słowo posiada swoją własną, unikalną energię.

„Woda jest jak lustro, które ma możliwość pokazania nam tego, czego nie widać. Jest odbiciem naszej rzeczywistości, które można zmienić za pomocą jednej, pozytywnej myśli. Jeśli jesteś otwarty – wystarczy tylko wiara.”

Nasze myśli, emocje i stres, płynące od ludzi, którymi się otaczamy i w którym żyjemy, mają na nas ogromny wpływ.

I tak, przebywając w nieprzyjaznym, skłóconym i negatywnym środowisku o wiele częściej pogarsza się nasze zdrowie i chorujemy. Z kolei przepełnieni radością, miłością i wsparciem – rozkwitamy w zdrowiu.

Warto zastanowić się nad swoimi słowami, myślami, emocjami – to one tworzą naszą rzeczywistość…

Pytania na dziś:
1) Ile powiedziałeś dziś dobrych, pozytywnych i wspierających rzeczy innym osobom?
2) Ile i jakie usłyszałeś dziś dobre rzeczy?
3) Czy chciałbyś komuś coś powiedzieć?

Tymczasem dbajcie o siebie!

Klaudia

22538347_1822833271090906_765587408_n

22396771_1817852908255609_1416814423_o

Zakwaszenie organizmu

Czy kiedykolwiek słyszeliście o takim zjawisku? O tym, że nasz organizm jest zakwaszony? Ja, muszę przyznać, nie słyszałam o czymś takim dopóki nie poznałam 7 Filarów Zdrowia.
Ale od początku…
Jak wiemy, na prawidłowe funkcjonowanie organizmu składa się wiele elementów. Jedną z ważniejszych cech, pozwalających na odpowiedni rozwój, stabilność naszych komórek jest utrzymanie na właściwym poziomie wskaźnika pH.
Co to jest pH?
Skala pH to skala kwasowości i zasadowości roztworów wodnych.
Pomiar znajdujący się od 0-7 wskazuje na kwaśne środowisko, natomiast od 7-14 na zasadowe.
Każde zaburzenie równowagi kwasowo – zasadowej prowadzi do natychmiastowego włączenia mechanizmów obronnych, dzięki którym możliwe jest przywrócenie stanu prawidłowego. Do mechanizmów tych należą: układy buforowe krwi i tkanek, usuwanie CO2 (kwasu) przez płuca, wydalanie kwasów i zasad przez nerki.
Niestety długotrwałe zakwaszenie organizmu może doprowadzić do zaburzeń tych fizjologicznych procesów regulacyjnych i rozwijania się wielu groźnych chorób.
Nasz organizm składa się z wielu elementów, które różnią się wartością pH.
Nawet w obrębie jednego układu te wyniki mogą się różnić. Dla przykładu:
Soki żołądkowe 1,5 – 3,5,
Jelito cienkie 5,5 – 7,0,
Jelito grube ma 6,1 – 7,5,
Krew 7,35 – 7,45,
Nasienie: 7,8 – 8,2,
Ślina 7,2 – 7,5,
Wydzielina pochwy 4,0 – 4,7,
Wydzielina trzustki 7,5 – 8,8,
Żółć 7,5 – 8,8.
Nasz organizm jest niezwykle inteligentną „maszyną”. Każdy element jest szalenie ważny. Dlatego, jeśli zaburzone jest środowisko naturalne, mogą pojawić się problemy zdrowotne.
Przy obecnym trybie życia szacuje się, że nawet 80% populacji ma problem z zakwaszeniem.
Ten stan organizmu wynika przede wszystkim z nieprawidłowej diety. Produkty spożywcze można podzielić na kwasotwórcze, zasadotwórcze i obojętne ze względu na ich skład oraz produkty ich metabolizmu. Ponadto, obecność pierwiastków takich jak fosfor, siarka i chlor działa kwasotwórczo natomiast wapń, magnez, sód i potas oddziałuje zasadotwórczo. Wśród przyczyn zakwaszenia obok diety należy wymienić stres, brak ruchu, nadmierną aktywność fizyczną, stosowanie używek i głodzenie się. Wszystkie te stany prowadzą do zachwiania homeostazy organizmu.
Zakwaszenie organizmu powoduje następujące problemy:
-zgaga, częste „odbijanie się”, wzdęcia, biegunki, predyspozycje do zapalenia jelit,
-ciągłe zmęczenie, bóle głowy, depresja,
-wysypka skórna, trądzik oraz świąd.
-wypadanie włosów oraz osłabienie paznokci,
-nerwowość, pobudzenie, drażliwość,
-pękanie kącików ust (zajady),
-podrażnienie i pieczenie dróg moczowych,
-katar,
-sucha skóra skłonna do podrażnień w miejscach największej potliwości,
-skurcze łydek,
-sztywnienie szyi,
-zmniejszenie masy kostnej, osteoporoza (organizm szuka źródeł substancji zasadowych, które mogłyby zobojętnić nadmierną ilość kwasu co prowadzi do uwolnienia wapnia z kości),
-zapalenie ścięgien,
-migrujące bóle stawów,
-otyłość.
Duże zakwaszenie może powodować choroby (lub wzmagać ich objawy) – alergię, reumatyzm, zapalenie stawów, grzybicę, kamicę żółciową lub nerkową (nadmierne obciążenie nerek, które zmuszone są do ciągłego usuwania kwaśnych substancji z moczem, może doprowadzić do upośledzenia ich funkcji), dny moczanową, astmę.
Przewlekłe zakwaszenie może także zwiększyć ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego, oporności na insulinę oraz cukrzycy. Badania wskazują, iż częstość występowania cukrzycy oraz upośledzonej tolerancji glukozy jest zdecydowanie wyższa u osób o niskim pH moczu. Ponadto najnowsze badania łączą zakwaszenie organizmu ze zwiększeniem ryzyka chorób układu krążenia.
Jednym ze sposobów zneutralizowania pH jest rozpad mięśni. Stąd też przewlekłe zakwaszenie prowadzi do strat białka mięśniowego.

Jak widzimy, gospodarka kwasowo-zasadowa ma ogromny wpływ na nasze zdrowie.

Dlatego tak ważne jest, aby zmienić swój dotychczasowy tryb życia, sposób odżywania (nad tym tematem pochylimy się przy Uzdrawiającej Mocy Jedzenia) i nawadniania.
Jaka więc jest najlepsza woda?
Ta alkaliczna. O jak najwyższym pH.
Woda alkaliczna
jest wodą pitną, która wyróżnia się na tle innych wód mineralnych wysokim, zasadowym pH, tj. wyższym niż 7,34.

Na naszym kanale na youtubie, prowadzimy badania wód, które znajdują się na rynku. Mierzone jest pH oraz wskaźnik ORP (po więcej szczegółów, odsyłam do książki).

https://www.youtube.com/watch…

Pytania na dziś:
1) Czy słyszałeś kiedyś o wodzie alkalicznej?
2) Czy wiesz ile pH ma woda, którą pijesz?
Tymczasem dbajcie o siebie! I do zobaczenia w sobotę.
Klaudia
22385276_1817849481589285_596531121_n

22368997_1814079681966265_902816072_o

Pierwiastki w wodzie
W dzisiejszym wpisie pochylimy się nad minerałami zawartymi w wodzie.

„Nie należy pić większej ilości zwykłej wody, która z zasady jest hipotoniczna i tym samym zwiększa wydalanie wody przez nerki, przyspieszając odwodnienie organizmu. Nadmierna ilość wypitej wody, która nie może być wydalona, zwłaszcza przy niskim spożyciu soli, jest toksyczna, gdyż komórki ciała znajdują się w środowisku o niższym ciśnieniu osmotycznym (hiposomia) i ulegają wówczas uszkodzeniu. Najlepiej więc jest pić wodę mineralną o zwiększonej ilości soli mineralnych.”

Chciałabym omówić z Wami najważniejsze składniki, które znajdziemy w wodzie.

Sód
Sód jako pierwiastek znajduje się zarówno w przestrzeni pozakomórkowej, śródkomórkowej a także w kościach. Odpowiedzialny jest za gospodarkę płynów wewnątrz i zewnątrzkomórkowych.
Sód wchłania się do krwi w środkowym i dalszym odcinku jelita cienkiego.

Hiponatremia to obniżenie poziomu sodu poniżej 135 mmol/l, najczęstszą jego przyczyną jest podawanie wody bezelektrolitowej.

Objawy hiponatremii:
- ból głowy,
- nudności i wymioty,
- zaburzenia orientacji, którym mogą towarzyszyć drgawki, śpiączka,
- obniżenie ciśnienia krwi,
- objawy odwodnienia,
- obrzęki (przy chorobach serca, wątroby, nerek).

Hipernatremia to zwiększenie sodu powyżej 148 mmol/l.
Objawy:
- zwiększona pobudliwość nerwowa,
- zwiększone napięcie mięśni szkieletowych,
- objawy ze strony układu nerwowego: omamy, zaburzenia orientacji,
- wysoka gorączka,
- obniżenie ciśnienia krwi (jeśli występuje zwiększona diureza).

Potas
90% potasu znajduje się wewnątrz naszych komórek, reszta w mięśniach, kościach, erytrocytach oraz wątrobie. Bierze udział w regulowani pH komórki.
Wchłania się w górnym odcinku przewodu pokarmowego, głównie z pokarmów.

Hipokaliemia- obniżenie stężenia potasu w ustroju poniżej 3,8 mmol/l.
Objawy:
- zaburzenia rytmu serca,
- osłabienie siły mięśni szkieletowych,
- zaparcia,
- wzrost ciśnienia tętniczego,
- choroby nerek i serca.
Głowna przyczyną jest biegunka, wymioty, choroby nerek, stosowanie leków moczopędnych.

Hiperkaliemia- podwyższenie poziomu potasu we krwi powyżej 5,5 mmol/l.
Objawy:
- osłabienie lub porażenie mięśni szkieletowych,
- zaburzenia rytmu serca (łącznie z zatrzymaniem akcji serca),
- splatanie,
- mrowienie w dystalnych częściach kończyn.

Magnez
Magnez jest budulcem kości, odpowiada za proces krzepnięcia krwi oraz skurczu mięśnia sercowego. Jest odpowiedzialny za pobudzanie wydzielania wielu enzymów. Z pokarmów wchłania się w tylko w ok. 20% magnezu, reszta wydalana jest z kałem.

Hipomagnezemia to obniżenie stężenia magnezu poniżej 0,65 mmol/l.
Objawy:
- zaburzenia rytmu serca – dodatkowe skurcze, objawiające się uczuciem kołatania serca, dławica piersiowa,
- nadciśnienie tętnicze,
- drżenie kończyn i języka,
- osłabienie mięśni,
- obniżenie nastroju, apatia, zaburzenia nerwicowe, majaczenie,
- powstawanie kamieni nerkowych,
- skurcz przełyku,
- niedrożność porażenna jelit.

Hipermagnezemia to stężenie magnezu powyżej 1,2 mmol/l.
Objawy:
- zaparcia,
- zatrzymanie moczu – na skutek porażenia mięśni,
- obniżenie ciśnienia tętniczego krwi,
- osłabienie mięśni (głownie oddechowych),
- zaburzenia rytmu serca.

Wapń
To główny budulec kości a także jest niezbędny do prawidłowego procesu krzepnięcia krwi. Wapń jest odpowiedzialny za przewodnictwo nerwowe oraz skurcz mięśni. Właściwością wapnia jest zmniejszanie przepuszczalności naczyń krwionośnych, dzięki czemu działa przeciwwysiękowo, przeciwobrzękowo, przeciwzapalnie, a także przeciwalergicznie.

Hiperkalcemia to zwiększenie stężenia wapnia we krwi powyżej 2,75 mmol/l.
Objawy:
- zaburzenia czynności nerek – oddawanie dużych ilości moczu, kamica nerek,
- utrata łaknienia, nudności, wymioty, zaparcia,
- zapalenie trzustki,
- kamica dróg żółciowych,
- nadciśnienie tętnicze, przyspieszony i nieregularny rytm serca,
- osłabienie mięśni, porażenie mięśni twarzy.
Przyczyny: pierwotna nadczynność przytarczyc, nowotwory płuc, piersi, nerek, guz chromochłonny nadnerczy, zatrucie witaminą D lub A, nadczynność tarczycy, długotrwałe unieruchomienie, stosowanie niektórych leków.

Hipokalcemia to zmniejszone stężenie wapnia we krwi poniżej 2,1 mmol/l.
Objawy:
- tężyczka (drętwienie i kurcze mięśni kończyn górnych, mięśni twarzy, klatki piersiowej i kończyn dolnych),
- światłowstręt i podwójne widzenie,
- bóle w obrębie klatki piersiowej i brzucha,
- krótkie utraty świadomości i bóle głowy.

W przyswajaniu wapnia decydującą rolę odgrywa witamina D i K2MK7.

Chlorki
Anion chlorkowy występuje w soku żołądkowym w postaci kwasu solnego, a jako chlorek sodu utrzymuje właściwe ciśnienie osmotyczne płynów ustrojowych i krwi i dodatkowo wpływa na jej prawidłowe pH. Umożliwia wchłanianie witaminy B12.
Gospodarka chlorem jest ściśle powiązana z sodem. Jako składnik kwasów trawiennych w żołądku
odgrywa istotną rolę w procesach trawiennych.

Hipochloremia to obniżenie poziomu chloru poniżej 95mmol/l.
Objawy:
- nudności, które prowadzić będą do wystąpienia wymiotów;
- zaburzenia pamięci, objawiające się nie tylko trudnością z zapamiętywaniem nowych treści,
- obniżenie ilości kwasów żołądkowych, co prowadzi do nieprawidłowego procesu trawienia.
- obrzęk mózgu.

Hiperchloremia to nadmiar ilości chloru powyżej 105mmol/l.
Objawy:
-trudna do opanowania biegunka,
-silnego odwodnienia, które zagraża życiu,
-nadciśnienie tętnicze krwi,
-niewydolność nerek.

Siarczany
Siarka występuje w naszym organizmie jako składnik białek, hormonów, kwasów i innych substancji odpowiadających za ważne funkcje życiowe. Wpływa na pracę układu krwionośnego oraz nerwowego, a także na detoksykację organizmu i poprawę wyglądu. Siarka jest budulcem tkanki łącznej i zapewnia stawom elastyczność. Siarczany wpływają korzystnie na przemianę materii, zwiększają wydzielniczość wątroby i żółci.
Objawy niedobory siarki:
-przygnębienie,
-twarde włosy,
-blada cera,
-łamliwe paznokcie,
-zwiotczała tkanka łączna,
-zatrucia wątrobowe,
-zaparcia,
-dolegliwości stawów.

Wodorowęglany
Znajdujące się w wodzie mineralnej wodorowęglany mają duże znaczenie dla organizmu człowieka, w szczególności dla utrzymania równowagi kwasowo-zasadowej krwi. Wodorowęglany pomagają zneutralizować nadmiar kwasu mlekowego w mięśniach po intensywnym i długotrwałym wysiłku w czasie pracy i uprawiania sportu.
Z uwagi na to, że wpływają na pH w żołądku, nie powinny jej spożywać osoby, które cierpią na niedokwasotę.

Pytania na dziś:
1) Jaka wodę najchętniej pijesz?
2) Czy sprawdzasz, jakie minerały ma Twoja woda?

Dbajcie o siebie!
Klaudia

22219454_1809165649124335_1424566033_o

Co najlepiej pić?
Woda. Jeden z żywiołów, najpospolitsza i najbardziej zdumiewająca substancja na Ziemi. Jest podstawą wszystkich napojów, które spożywamy”.

W tych dzisiejszych rozważaniach odpowiemy sobie na pytanie „co najlepiej pić?”

Wśród dziennie spożywanych przez nas napojów wyróżniamy:
a) kawa
b) herbata
c) woda
d) soki
e) inne….

Chciałabym w tym dzisiejszym wpisie pochylić się trochę nad tą nasza ulubioną, niepowtarzalną i niezwykle krzepiącą w zimne, jesienne dni kawą i herbatą.

Kawa jest obok wody najpopularniejszym napojem na świecie. Co roku wypijanych jest ponad 450 miliardów filiżanek, 4 filiżanki kawy dziennie wypija statystyczny Europejczyk (160 litrów/ osobę w ciągu roku), 3,4 kg kawy wypija statystyczny Polak, co daje rocznie ok 95l kawy, co plasuje nas na 11 miejscu na świecie”.

Kawa zawiera duże ilość kofeiny, która ma bardzo specyficzne oddziaływanie na nasz organizm.

Kofeina jest alkaloidem, występuje naturalnie w liściach krzewu herbacianego, nasionach kawy, kakao i ponad 60 innych gatunkach roślin. Spożywana jest od wieków pod postacią kawy, herbaty, czekolady. Obecnie należy do najbardziej rozpowszechnionych, psychoaktywnych substancji na świecie. Istnieje wiele leków zawierających kofeinę, jest ona także dodatkiem do napojów typu energy drink i soft drink”.

O wpływie kofeiny na organizm napisano wiele artykułów naukowych. Naukowcy prześcigają się w tezach o zbawiennym lub negatywnym wpływie na nasze ciało. Chciałabym jednak abyśmy się pochylili nad jednym aspektem, tzn nad nawadnianiem.
W tym temacie także możemy spotkać skrajne opinie. Jedni mówią, że kofeina zdecydowanie odwadnia inni, że nie ma wpływu na diurezę.

Analizując wpływ kofeiny na nasz organizm można zauważyć pewne prawidłowości:
„W dawkach leczniczych kofeina podwyższa całkowitą przemianę materii i ciepłotę ciała, zwiększa zapotrzebowanie tkanek na tlen. Kofeina nasila diurezę oraz rozluźnia mięśnie gładkie. Kofeina rozszerza naczynia wieńcowe, nerkowe i skórne, a kurczy naczynia mózgowe” .

Kofeina a co za tym idzie, napoje ją zwierające (kawa, herbata) NIE NAWADNIAJĄ a wręcz mają działanie odwadniające (może nie tak silne, jak leki ale powodują utratę wody z organizmu). Myślę, że sami zauważyliście taką tendencję- tzn. po wypiciu kawy częściej chodzimy do toalety.

Ponadto kawa oraz herbata mają kwaśne pH ( w przedziale 6,2-5,0), przez co wpływają na zakwaszanie naszego organizmu (o zakwaszaniu będzie już za kilka wpisów).

Zatem, co najlepiej pić?

To pytanie jest niezwykle proste.

WODA!

Najlepsza woda to taka, która:
- jest słodka,
- jest czysta,
- jest wodą mineralną (o pierwiastkach, które znajdziemy w wodzie będzie kolejny wpis),
- ma odpowiednie pH.

„Wodę należy spożywać w mniejszych ilościach, regularnie przez cały dzień, by utrzymać prawidłowy poziom nawodnienia organizmu. Problemem może być to, że nie zawsze mamy wodę w zasięgu ręki lub nie mamy czasu, by iść do sklepu i ją kupić.” Jeśli Twoim celem jest bycie zdrowym to ważne, aby zadbać o to prawidłowe nawodnienie.

Po więcej szczegółów, odsyłam Was do książki „Siedem Filarów Zdrowia” A. Kasperka, dokładniej do rozdziału „Unijna woda, czyli o rodzajach wód pitnych”.

A jeśli smak zwykłej wody Was nie przekonuje to zachęcam do poeksperymentowania z domowymi wodami smakowymi. Link poniżej.

https://www.holisticprograms.pl/myśli/zdrowe-przepisy/

Zadania na dzisiaj:
1) Wypisz w punktach, co piłeś dzisiaj od momentu kiedy wstałeś aż do teraz?
2) Ile szklanek wody wypiłeś?

Dbajcie o siebie!! ;)
Klaudia

22171961_1806738049367095_979793634_o
„Już 10% ubytek wody z organizmu powoduje całkowitą niezdolność do wykonywania jakiegokolwiek wysiłku fizycznego. Gdy straty wody przekraczają 20-22% człowiek umiera.”

Wpis ten chciałabym rozpocząć od statystyk z 2014 roku na temat picia wody przez Polaków:
• Przeciętny Polak spożywa około litr wody dziennie
• Jedynie co piąta osoba wie jaka jest zalecana ilość spożycia wody dziennie
80% Polaków spożywa za mało wody w ciągu dnia
• 11% Polaków w ogóle nie pije wody
• Po wodę większość Polaków sięga dopiero wtedy gdy czuje pragnienie.

Jaki z tego wniosek? Polacy są permanentnie odwodnieni!!!!

Często zadawane pytanie brzmi: Ile pić?

W Internecie i literaturze można znaleźć mnóstwo poradników, które szumnie głoszą, że odpowiednia ilość wody to 1,5-2 l na dobę. A czy te źródła mają świadomość kim jesteśmy, co robimy, jaki tryb życia prowadzimy?

Ilość dostarczanej wody do organizmu jest zależna od wielu czynników. Między innymi: wieku, aktywności fizycznej, klimatu, rodzaju przyjmowanego pożywienia, stanu zdrowia.

Przyjmuje się, że człowiek powinien dostarczać 1 ml wody na 1 kcal spożywanego pokarmu lub 30 ml na 1 kg (albo 1 litr na 30 kg) masy ciała, co w praktyce przekłada się na około 1,5 – 3,5 litrów wody dziennie. Wraz ze wzrostem aktywności ruchowej, temperatury otoczenia oraz ciała należy zwiększać jej spożycie.

Przykład: jeśli ważysz 90 kg to „90 : 30 = 3”, czyli powinieneś pić 3 litry wody dziennie.
Poniżej infografika, przedstawiająca utratę wody przez organizm oraz źródła wody (nad tym tematem pochylimy się w następnym wpisie).

grafika

W szpitalach, często prowadzi się tzw. bilans płynów. Pomaga on dokładnie prześledzić ilość wypijanych oraz wydalanych płynów. Być może dobrą opcją dla Ciebie będzie wykonanie takiego bilansu w celu prześledzenia swojego sposobu nawadniania.

„Dobowa przemiana wodna wynosi ok 2500 ml. Woda jest przyjmowana głównie przez przewód pokarmowy oraz pochodzi z procesów przemiany materii. Na pobór wody składa się woda preformowana (przyjęta), płyny (1500 ml), woda z pokarmów stałych (700 ml). Podczas utleniania pokarmów wytwarzane jest ok. 300 ml wody oksydacyjnej (metabolicznej). W ciągu doby przez nerki usuwane jest 1500 ml a z kałem ok 100 ml. Wielkość utraty wody drogą parowania jest uzależniona od powierzchni ciała i przemiany materii; zwykle wynosi 500-1400 ml„.

Pytania na dziś:
1. Jak oceniasz swoje nawodnienie?
2. Co najczęściej pijesz w ciągu dnia?

Dbajcie o siebie!
Klaudia

Witajcie!
Zgodnie z obietnicą publikujemy dziś nasz drugi wpis…

Dziś wróćmy na moment do założeń naszego programu. Chciałabym abyśmy zastanowili się nad zagadnieniami promocji zdrowia oraz profilaktyki zdrowotnej.

Promocja zdrowia potocznie może być rozumiana jako propagowanie, zachęcanie, przekonywanie do zdrowego życia.

Co na to literatura fachowa?
”Według Karty Ottawskiej promocja zdrowia umożliwia ludziom zwiększenie kontroli nad swoim zdrowiem i jego poprawę przez podejmowanie decyzji sprzyjających zdrowiu, kształtowanie potrzeb i kompetencji do rozwiązywania problemów zdrowotnych oraz zwiększanie potencjału zdrowia”.
Promocja zdrowia w ujęciu WHO zdefiniowana została pierwotnie jako „proces umożliwiający ludziom zwiększanie kontroli nad własnym zdrowiem oraz jego umacnianie” (1986). w poźniejszych latach doprecyzowano to określenie, mówiąc nie tyle o kontroli sprawowanej bezpośrednio nad zdrowiem, ile nad jego uwarunkowaniami. Wśród głównych uwarunkowań stanu zdrowia akcentuje się styl życia (zachowania zdrowotne) oraz środowisko (zwłaszcza czynniki kulturowe, ekonomiczne, społeczne)„.

Profilaktyka zdrowotna- działania mające na celu zapobieganie chorobom, poprzez ich wczesne wykrycie i leczenie (tak brzmi definicja podana przez WHO, nieco nietrafiona, bo dlaczego profilaktyka zdrowotna miałaby się opierać na wykryciu a nie na zapobieganiu??).

Bardziej przekonująca wydaje się być definicja prof. Zbigniewa Gasia, który o profilaktyce mówi tak „profilaktyka to proces, który wspiera człowieka w prawidłowym rozwoju i zdrowym życiu”. Skuteczna profilaktyka jest optymalnym sposobem hamowania rozwoju lub ograniczania chorób.

Chciałabym, żebyście uzmysłowili sobie, że to właśnie MY mamy wpływ na nasze zdrowie. I jeśli pojawia się choroba, to jest to zasługa NASZEGO stylu życia, postępowania. To nie jest przypadek. Bądźmy świadomi tego faktu. A co z tym zrobimy- to już nasz świadomy wybór.

Na potwierdzenie tych słów, chciałabym przedstawić Wam diagram Lalonda. Przedstawia on, co wpływa na nasze zdrowie.

pobrany plik

Największy, bo 53% wpływ na zdrowie człowieka ma styl życia, na który składają się między innymi takie elementy: aktywność fizyczna, sposób odżywiania się, umiejętności radzenia sobie ze stresem, stosowanie używek, zatrudnienie, czynniki ryzyka zdrowotnego i zawodowego, sposób rekreacji czy zachowania seksualne.
Środowisko fizyczne warunkuje stan zdrowia człowieka w około 21%. Korzystny wpływ na zdrowie ma czyste powietrze, woda, zdrowa i bezpieczna szkoła oraz zakład pracy. Negatywne oddziaływanie środowiska na zdrowie wynika w znacznym stopniu z degradacji środowiska naturalnego, promieniowania jonizującego, hałasu, szkodliwych substancji chemicznych oraz czynników biologicznych.

Widzimy więc, że dwa pierwsze pola Lalonda mają dużo wspólnego z profilaktyką zależną od nas samych, od naszych postaw i świadomości.

Jeśli chcesz coś zmienić, to my dajemy Ci tą możliwość…
I nie ważne, czy jesteś zdrowy, chory, młody czy stary. Na zmiany czas jest zawsze, bo to fundament naszego życia.

Jak obiecałam, mam do Ciebie trzy pytania…
Czym dla Ciebie jest profilaktyka?
Co robisz, aby zachować zdrowie?
Czy zamierzasz coś zmienić w swoim stylu życia?

Napisz w komentarzu odpowiedzi.
1. …
2. ….
3. …..

No to zaczynamy wspólną pracę!!!
Dbajcie o siebie!

Klaudia

21762215_2024725851082552_298943135065453774_n

Rozpoczynamy nowy projekt!
Po nitce do kłębka, czyli 7 Filarów Zdrowia w 7 miesięcy
Na czym to polega?
Otóż, będziemy przez miesiąc analizować jeden z Filarów i tak przez 7 miesięcy planujemy prześwietlić każdy z nich, czyli Uzdrawiającą Moc Wody, Jedzenia, Snu, Oddechu, Ruchu, Oczyszczania i Myśli.

Zaczynamy więc od miesiąca z Uzdrawiającą Mocą Wody!!

Dziś chciałabym trochę powiedzieć o roli nawodnienia.

Nasz organizm składa średnio w 60-70% z wody (źródła podają od 45 do nawet 80%). Ilość ta zależy od wielu czynników, m.in. od wieku, płci, budowy naszego ciała czy klimatu. Oznacza to, iż w organizmie osoby ważącej przykładowo 70 kg znajdują się jej aż 42 litry. Jest ona więc głównym składnikiem każdej żywej istoty i jednocześnie niezbędnym dla zachowania równowagi wszystkich naszych komórek.

Komórka-> tkanka-> organ-> układ-> organizm

Dlatego tak ważne jest, aby zadbać o te najmniejsze, niewidoczne ale szalenie ważne elementy naszego organizmu (po więcej szczegółów odsyłam do książki „Lifestyle Rentgen, czyli Siedem Filarów Zdrowia”).

Wniosek jest jeden: Odpowiednie nawodnienie organizmu jest podstawą jego prawidłowego funkcjonowania (każdego układu).

Brak odpowiedniej ilości wody w organizmie skutkuje wieloma problemami zdrowotnymi. Jeśli nie zapewnimy odpowiedniego środowiska dla naszego organizmu, prędzej czy później coś zacznie się w nim psuć (gdyż nasze możliwości obronne organizmu nie będą wystarczające).

Dobre nawodnienie zapobiega powstawaniu takich chorób jak:

-choroby alergiczne,
-nadciśnienie tętnicze,
-choroba niedokrwienna serca,
-choroba wrzodowa,
-hipercholesterolemia,
-choroby jelit, zaparcia,
-choroby nerek (kamica nerkowa),
-schorzenia związane z naszym układem hormonalnym,
-cukrzyca,
-choroby reumatyczne (reumatoidalne zapalenie stawów, dna moczanowa),
-otyłość.
Dodatkowo pomaga oczyścić organizm z toksyn.

Jeśli zauważasz u siebie takie objawy jak:
-bóle i zawroty głowy,
-przyśpieszone bicie serca,
-suchość skóry, błon śluzowych,
-bóle stawów i mięśni,
-zmęczenie i ospałość,
-zmniejszoną ilość oddawanego moczu oraz zmiana zabarwienie (na ciemniejszy),
-częste uczucie głodu,
-nieprzyjemny zapach z ust,
-problemy z koncentracją
to najprawdopodobniej Twoje ciało wysyła Ci sygnał, że jest spragnione.

Warto pochylić się nad tym tematem. Przeanalizować, jak ja się nawadniam.
Czy występują u Ciebie już pierwsze symptomy a może pojawiła się już choroba?

W kolejnym wpisie o odpowiedniej ilości wypijanych płynów…
Dbajcie o siebie.

zdrowie38

Witajcie!

Rozpoczynamy nasz nowy projekt!

Na końcu tego wpisu, dowiecie się, o co tak właściwie chodzi…

Na początku będzie trochę medycznie ale mam nadzieję, że to Was nie zniechęci.
Chciałabym, abyśmy zastanowili się, czym tak właściwie jest promocja zdrowia oraz profilaktyka zdrowotna.
Promocja zdrowia potocznie może być rozumiana jako propagowanie, zachęcanie, przekonywanie do zdrowego życia.

Co na to literatura fachowa?
„Według Karty Ottawskiej promocja zdrowia umożliwia ludziom zwiększenie kontroli nad swoim zdrowiem i jego poprawę przez podejmowanie decyzji sprzyjających zdrowiu, kształtowanie potrzeb i kompetencji do rozwiązywania problemów zdrowotnych oraz zwiększanie potencjału zdrowia”.

Promocja zdrowia w ujęciu WHO zdefiniowana została pierwotnie jako „proces umożliwiający ludziom zwiększanie kontroli nad własnym zdrowiem oraz jego umacnianie” (1986). W późniejszym glosariuszu (1998) doprecyzowano to określenie, mówiąc nie tyle o kontroli sprawowanej bezpośrednio nad zdrowiem, ile nad jego uwarunkowaniami. Wśród głównych uwarunkowań stanu zdrowia akcentuje się styl życia (zachowania zdrowotne) oraz środowisko (zwłaszcza czynniki kulturowe, ekonomiczne, społeczne).

Profilaktyka zdrowotna- działania mające na celu zapobieganie chorobom, poprzez ich wczesne wykrycie i leczenie (tak brzmi definicja podana przez WHO, nieco nietrafiona, bo dlaczego profilaktyka zdrowotna miałaby się opierać na wykryciu a nie na zapobieganiu??).

Bardziej przekonująca wydaje się być definicja prof. Zbigniewa Gasia, który o profilaktyce mówi tak „profilaktyka to proces, który wspiera człowieka w prawidłowym rozwoju i zdrowym życiu”. Skuteczna profilaktyka jest optymalnym sposobem hamowania rozwoju lub ograniczania chorób.

Chciałabym, żebyście uzmysłowili sobie, że to właśnie MY mamy wpływ na nasze zdrowie.
I jeśli pojawia się choroba, to jest to zasługa NASZEGO stylu życia, postępowania.
To nie przypadek. Bądźmy świadomi tego faktu. A co z tym zrobimy- to już nasz
wybór.
Na potwierdzenie tych słów, chciałabym przedstawić Wam diagram Lalonda. Pokazuje on, co wpływa na nasze zdrowie.

pobrany plik

Największy, bo 53% wpływ na zdrowie człowieka ma styl życia, na który składają się między innymi takie elementy: aktywność fizyczna, sposób odżywiania się, umiejętności radzenia sobie ze stresem, stosowanie używek, zatrudnienie, czynniki ryzyka zdrowotnego i zawodowego, sposób rekreacji czy zachowania seksualne.
Środowisko fizyczne warunkuje stan zdrowia człowieka w około 21%. Korzystny wpływ na zdrowie ma czyste powietrze, woda, zdrowa i bezpieczna szkoła oraz zakład pracy. Negatywne oddziaływanie środowiska na zdrowie wynika w znacznym stopniu z degradacji środowiska naturalnego, promieniowania jonizującego, hałasu, szkodliwych substancji chemicznych oraz czynników biologicznych.
Widzimy więc, że 2 pierwsze pola Lalonda mają dużo wspólnego z profilaktyką zależną od nas samych, od naszych postaw i świadomości.

Jeśli chcesz coś zmienić, to my dajemy Ci tą możliwość
I nie ważne, czy jesteś zdrowy, chory, młody czy stary. Na zdrowie czas powinien być zawsze, bo to fundament naszego życia.

Przez następne cztery tygodnie, będziemy pisać o jednym z Siedmiu Filarów Zdrowia.
I tak przez kolejne 7 miesięcy. Będzie trochę wiedzy medycznej, praktycznych porad.
Na kolejny zapraszamy już w piątek.
Zgadniecie, jaki pierwszy Filar weźmiemy „pod lupę”?

Zapraszamy i zachęcamy!!!!!
Dbajcie o siebie!

Pozdrawiam, Klaudia.

Cześć!

Po (nieco długiej) przerwie w pisaniu tego bloga- wracamy!
Skończyły się wakacje, podczas których głowa była wysoko w chmurach. To nie sprzyjało pracy, wenie, ani produktywności.

Jednak na naszym kanale dużo się działo: seria „Dawniej było zdrowiej”, trzy webinary, badania wody, szkolenia na Ukrainie.

Przed nami nowe projekty, szkolenia, serie.

Czas wytężonej pracy, bo przecież to, co robimy jest szalenie ważne.

Skąd moje przekonanie o tym?

Nie wiem, czy wiecie ale ja, pisząca tego bloga, z zawodu jestem pielęgniarką.
Młodą, bo pracuje w zawodzie dopiero 3 lata. To niedużo ale wystarczająco, aby już trochę zobaczyć.

Moim pierwszym oddziałem na którym wylądowałam była onkologia. Próbowaliśmy leczyć tam choroby nowotworowe krwi. Próbowaliśmy- to dobre słowo.
Nie chcę Was tutaj straszyć, że tego się nie da wyleczyć. Nie chciałabym, żebyście pomyśleli, że „Jeśli masz nowotwór krwi- to najprawdopodobniej umrzesz”. Nic z tych rzeczy.

Po prostu są to choroby szalenie trudne do wyleczenia. Są podstępne, szybko się rozwijają, lubią nawracać. Szpiku w kościach nie wytniesz (tak, jak w przypadku nowotworów „narządowych”).
Jedynym sposobem leczenia jest chemioterapia. Czasami niesamowicie trudna do zniesienia. Ale dziś nie o tym.

Widziałam dużo. Umieralność jest niestety wysoka. Człowiek zaczyna się buntować, kiedy umiera 19-latka. Poszukuje przyczyn, kiedy widzi śmierć 26-latka. Zastanawia się, co było nie tak w życiu tych dziesiątek ludzi w wieku powyżej 30 lat, którzy umarli na pełnionym przeze mnie dyżurze.

Odpowiedz na to pytanie jest tylko jedna- STYL ŻYCIA.
To, jak żyjemy, czym się karmimy (duchowo i fizycznie), pijemy, oddychamy, co robimy w wolnym czasie, jak śpimy wpływa na cały nasz organizm! Na komórki, organy, układy, na całe nasze ciało!

Myślę, że nikt nie chce chorować. Na stan swojego zdrowia pracujemy całe życie. Dlatego tak ważne jest, żebyśmy w porę się „ogarnęli” i coś ze swoim stylem życia zrobili.

Dlatego praca w tym zespole jest tak ważna.

Ja nie chcę wylądować kiedyś na oddziale onkologii.
A Ty?

Ps. Gdybyście jeszcze nie widzieli:

Seria „Dawniej było zdrowiej”

Jak oczyszczać się za pomocą soków?

Jak leczyć się sokami?

Szczęśliwy znaczy zdrowy!

Sieeemanko!

Dzisiaj już piątek, zaczyna się weekend… (swoją drogą to już ostatni weekend lipca).

Powoli kończy się seria odcinków na YT pt. „Dawniej było zdrowiej”.

Ostatnio odwiedziłam rodzinę na wsi. Co jest niesamowitego w takich miejscach? Spotkanie z Naturą.
Świeże, niczym nieskażone powietrze, uprawy, które rozwijają się bez chemii, zwierzęta hodowane w sposób naturalny, bez sztucznych pasz, wolno biegające.

Takie miejsca to właśnie namiastka tego, jak było dawniej.

Ludzie mieszkający na wsi potrafią korzystać z tego, co daje natura. Zbierają naturalne składniki i robią z nich cudowne rzeczy. Współpracują z otaczającą ich przyrodą.

Dlatego odpoczynek w takim właśnie miejscu zapewnia spokój i regeneruje siły.

Wieś to także stolica tzw. medycyny ludowej.
Pamiętam, jak moja babcia w pierwszej kolejności na zranienia używała liści aloesu.
W głowie mam mnóstwo takich przykładów. Utrzymać zdrowie można poprzez naturalnie występujące składniki.

Dlatego zachęcam Was do posłuchania kilku odcinków. Mam nadzieję, że zainspirują one Was do dalszego poszukiwania wiedzy na ten temat.

Pamiętajmy, że lato to doskonały czas na zbieranie ziół.

Tymczasem trzymajcie się!
Udanego weekendu!

PS. Wklejam tutaj link do serii…

https://www.youtube.com/playlist?list=PLvwobpfqveVw0gpusi7gR1mU17lIh2TOP

K.